Przewrotny los

„Przewrotny losie, okrutna istoto.
Któż mnie tak dołuje, że niemalże w błoto,
wciska los mój kruchy.
A wszystko, co wokół w śmiech drwiący obraca
i cieszy się z tego, wszak to jego praca.

Tak jak ten liść suchy, który z drzewa spaść zamierza,
lecz po drodze z niejedną przeszkodą się zderza.
Co to za zajęcie, cóż to jest za praca,
aby kogoś tak marnego pogrążyć w łez morzu.

Och losie przewrotny, podstępny tyranie,
z zapałem wszak czynisz, od wieków starania.
By pamięci krwi utoczyć i złożyć w ofierze,
temu kto nad nami odmawia pacierze.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *